Rozmowa z Posłem na Sejm RP Wiesławem Janczykiem Rok 2012 odszedł do historiiPiątek, 06 marca 2015

 
Rozmowa z Posłem na Sejm RP Wiesławem Janczykiem

Rok 2012 odszedł do historii jak go zapamiętamy?

Wierzę, że każdy z Państwa odszuka w nim wiele powodów do osobistej radości i satysfakcji ze zdarzeń, w których uczestniczył. Były wielkie emocje piłkarskie EURO 2012. Sportowe sukcesy naszej królowej śniegu Justyny Kowalczyk. Rok 2012 przyniósł wiele wyma-gań wobec osób działających czynnie w sferze spraw publicznych i społecznych. Były zmagania o wolne media o dostęp do miejsca dla telewizji TRWAM na multipleksie. Przyjęto nową restrykcyjną ustawę o zgromadzeniach publicznych. Długo nie zapomnimy o prze-sunięciu ustawowym granicy wieku emerytalnego, aż do 67 roku życia! O dopuszczeniu do legalnej sprzedaży i obrotu w Polsce nasion zmodyfikowanych genetycznie GMO. Nie zapomnimy tego, że po starych aferach Hazardowej i Katarskiej- Stoczniowej przyszły ko-lejne Taśmowa i Amber Goldu, z tej okazji słowo Parabanki zrobiło furorę i nawet zostało uznane najczęściej powtarzanym słowem roku w prestiżowym plebiscycie organizowanym przez Uniwersytet Warszawski szkoda, że wszystko to tak dużo kosztowało obywa-teli, którzy dodatkowo zawiedli się na instytucjach państwowych. Parabanki nadal mogą działać bez nadzoru. Wielu marzy już o tym, aby było więcej Państwa w Państwie, a mniej Paranormalności.

Czy możemy podsumować ubiegłoroczne inwestycje lokalne realizowane z budżetu Państwa na naszym terenie.

Wymienię kilka z nich.  Pod koniec roku otwarto autostradę A4 Kraków- Tarnów. Już działa w obydwu kierunkach pomimo tego, że zjazdy w Brzesku i Bochni nie spełniają jeszcze tonażowych standardów dla ciężkich pojazdów. Najbardziej cieszą mnie remonty drogi krajowej 28. W tym roku wszyscy powinni być nimi usatysfakcjonowani. Na trasie z Rabki do Nowego Sącza przebudowano dwa duże mosty i wiele mniejszych, położono kilkanaście kilometrów nowej nawierzchni i trochę chodnika tu ogółem inwestycje kosztowały 30,5 mln zł. Te zadania były finansowane z budżetu Państwa. Pragnę pogratulować wszystkim Samorządom na naszym terenie licznych inwestycji drogowych, komunalnych i nie tylko, dokonanych w ubiegłym roku.
Sukcesem jest też nie dopuszczenie do sprzedaży pobliskiej elektrowni ZEW Niedzica S.A.

Jesteśmy nieodwołalnie w roku 2013 chętnie poznamy Pana opinię na temat tego jak zapowiada się bieżący rok.

Każdemu z Państwa życzę optymizmu i wiary we własne siły, wiary, że wspólnie pokonamy trudności. Wszyscy mówią, że rok będzie trudny i jest w tym wiele racji. Pomimo, że moje ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość jest w opozycji nadal będziemy kierować uwagę opinii publicznej na ważne sprawy gospodarcze, poszukując z ekspertami najlepszych pomysłów i rozwiązań, zgłaszając projekty ustaw. Osobiście bardzo nie lubię przynosić złych wiadomości, ale już w ubiegłym roku gospodarka bardzo zwolniła. Znacznie przeszacowane o kilkanaście miliardów okazały się prognozowane dochody z podatku VAT.  Zasadniczo spadło tempo wzrostu gospodarczego do 2%  z jeszcze 4,3% w roku 2011. Najdotkliwiej spowolnienie odczuwa branża budowlana. W 2012r. tutaj wartość dodana PKB brutto spa-dła o 0,5% wobec wzrostu o 8,2 % jeszcze rok wcześniej. Bezrobocie doszło do najwyższego poziomu od 6 lat 2 . 137 tysięcy osób dotyka ten los.

Jak rząd sobie z tym poradzi?

Rząd będzie miał pełne usta frazesów żeby udowadniać, że nic się nie stało. Trzeba odwagi, pomysłu i działań żeby zabezpieczyć oby-wateli przed skutkami takiego spowolnienia, tymczasem widać coraz jaśniej, że wyprzedaż za bezcen Polskich spółek za ostatnie 5 lat za kwotę 50 mld, przyjęcie i przepracowanie 300 mld dotacji UE i wzrost zadłużenia kraju o prawie 400 mld zł nie pozwoliły stworzyć podstaw trwałego wzrostu gospodarczego i oczekiwanych miejsc pracy, dać alternatywy dla emigracji i powód do powrotów młodych ludzi z zagranicy.
Schematyczne działania, wyciskanie dochodów budżetu z podatków, kosztów pochodnych płac, Vat-u  i akcyzy chłodzi coraz bardziej gospodarkę i pcha kraj w ramiona recesji. Mandaty z radarowych instalacji na drogach i kary różnych inspekcji czy nawet skarbowe nie wypełnią wielkiej luki po dochodach, jakie daje przyzwoity wzrost gospodarczy, który mogą dać preferencje i wsparcie dla inno-wacyjnych gałęzi gospodarki i inwestycje tworzące miejsca pracy. Tymczasem to kryterium w ogóle nie było dominujące w ostatnich latach, kiedy szastano na prawo i lewo publicznymi pieniędzmi byle je wydać bez oglądania się na skutki dla rynku pracy w dłuższym niż 1 rok terminie. Tak jakby jedynym prawdziwym celem było zadłużanie kraju. Głoszono niesłuszną tezę, że rynek sam wszystko wy-reguluje.

Co należy zmienić?

Wszyscy boją się zmian, ale należy przywrócić odpowiednią rangę sprawom gospodarczym w debacie publicznej. Skończyć z mamie-niem opinii publicznej tematami skandali, plotek i tematów zastępczych.
Trzeba wiedzieć, że kiedy sięgamy po towar i usługi wydając nasze ciężko zarobione pieniądze to decydujemy, gdzie powstaną i gdzie zostaną utrzymane miejsca pracy w regionie albo poza nim wszystkie nasze decyzje konsumenckie generują przychody podmiotów w Polsce albo za granicą. Państwo dało zbyt dużo preferencji w handlu i usługach finansowych i budowlanych zagranicznemu kapitałowi, pozostawiając naszych obywateli w roli podwykonawców 6 i 7 rzędu. Państwo zabrawszy nieomal wszystkie ulgi podatkowe nie stymuluje rozwoju w żadnym segmencie gospodarki.
Pieniądze z kolejnych budżetów Państwa, a także nowa perspektywa budżetowa UE na lata 2014-20 dają jeszcze raz szansę na krok do przodu w rozwoju kraju, ale pod warunkiem, że każda złotówka będzie wydana na tworzenie konkurencyjności gospodarczej Polski w świecie na wzrost produkcji i eksportu również ekologicznych produktów rolnych, na które jest zapotrzebowanie. Że pieniądze i pomoc dostaną Ci, którzy potrafią je pomnożyć produkcją i pracą, tworzeniem patentów, a nie ci, którzy słaniają się już na nogach od dźwigania kredytów nawet, jeśli są częścią sektora publicznego.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Agnieszka Setlak-Mąka

. Rozmawiała: Agnieszka Setlak-Mąka