|
|
| |
Przejście do dalszej prasy
Upadłość konsumencka tylko dla nielicznych
Z możliwości nowego finansowego
startu nie skorzystają m.in. osoby dyscyplinarnie zwolnione z
pracy. Problemy mogą mieć też te z kredytem konsolidacyjnym.
Tak
wynika z nowych przepisów o upadłości konsumenckiej. W tym
tygodniu ma je rozpatrzyć Senat. Ustawa budzi ogromne na-dzieje.
- Mój brat jest alkoholikiem. Ma długi w czterech bankach,
z powodu picia stracił pracę. Kiedy przepisy o upadłości
konsumen-ckiej wejdą w życie, aby mógł z nich skorzystać? - pyta
zdesperowana czytelniczka, pani Danuta (nazwisko do wiadomości
redakcji).
Niestety, choć ustawa zacznie obowiązywać prawdopodobnie
już za kilka miesięcy, to brat pani Danuty nie będzie jej
benefi-cjentem. Przepisy zawężają krąg uprawnionych do osób,
których niewypłacalność powstała wskutek wyjątkowych i
niezależnych od nich okoliczności.
Trudno będzie skorzystać z tych przepisów osobom mającym kredyty hipoteczne
na 30 - 50 lat, których raty nagle wzrosną. Powinny się liczyć z
ryzykiem zmian warunków rynkowych -
uważa pos. Wiesław Janczyk (PiS), sprawozdawca konkurencyjnego
projektu ustawy o upadłości konsumenckiej.
Michał Kosiarski, Paweł Wrześniewski, Rzeczpospolita 17.11.2008
r.
Całość artykułu na:
http://finanse.wp.pl/kat,43762,title,Upadlosc-konsumencka-tylko-dla-nielicznych,wid,10573739,wiadomosc.html
Sądecczyzna – prezentacja walorów gospodarczych w Berlinie

W dniach 13-15 października 2008 r. w Berlinie odbyło się forum
gospodarcze. Miało ono charakter imprez promujących Sądecczyznę
z jej potencjałem turystycznym,
ze szczególnym uwzględnieniem potencjału produ-kcyjnego
i
usługowego przedsiębiorstw z tego regionu. Spotkanie w Ber-linie
odbywało
się z inicjatywy
i po-mysłu Posła na Sejm RP Wiesława Janczyka. Patronat honorowy nad imprezą objął Prezydent Miasta No-wego Sącza Pan
Ryszard Nowak, który osobiście uczestniczył w spotkaniach, oraz
imprezach promujących południowo - wschodni subregion Mało-polski
w tym szczególnie miasto Nowy Sącz.
W organizacji pomogli również Pan Ambasador RP w Berlinie – dr
Marek Prawda oraz Pan
dr Zbigniew Kostecki – Kierownik, Radca
Wydziału Ekonomicznego Ambasady.
Podczas pierwszego dnia odbyły się spotkania robocze w siedzibie
Ambasady RP w Berlinie. Natomiast w drugim dniu miała miej-sce
prezentacja miasta Nowego Sącza w prestiżowej siedzibie Haus der
Commerzbank w Berlinie, mieszczącej się tuż obok Bramy
Brandenburskiej (Pariser Platz 1).
W trzecim dniu wszyscy uczestnicy mieli zagwarantowaną możliwość
zwiedzania osobliwości Berlina
i wejście do Reichstagu. Celem spotkania zorganizowanego w
Niemczech była promocja Sądecczyzny, w tym Nowego Sącza oraz
umożliwienie uczestnikom: administracji rządowej i samorządowej
oraz przedsiębiorcom nawiązania współpracy i kontaktów
handlowych z partnerami niemiec-kimi, jak również wzmocnienie już
istniejących kontaktów w spotkaniach typu face to face.
W
spotkaniu udział wzięli posłowie, dyplomaci, przedstawiciele
administracji rządowej, powiatowej
i samorządowej, przedsiębiorcy, dziennikarze ze strony polskiej
i niemieckiej.
Prowadzącym imprezę był Zbigniew Kostecki – kierownik, radca
Wydziału Ekonomicznego Commerzbank, który
w znacznej mie-rze
umożliwił zorganizowanie imprezy w Berlinie.
Poseł
Wiesław Janczyk, jako inicjator, patron honorowy
współorganizator spotkania przedsiębiorców, w swoim wystąpieniu
przy-bliżył uczestnikom warunki dotyczące możliwości prowadzenia
wymiany gospodarczej i usług. Przedstawił sytuację otoczenia
z
uwzględnieniem informacji dotyczącej zapowiedzi wprowadzenia
wspólnej waluty Euro w naszym kraju, spodziewanych skutków
światowego kryzysu finansowego na gospodarkę w Polsce i w
regionie, a także na polski sektor bankowy.
Prezydent Miasta Nowego Sącza zaprezentował Nowy Sącz, jak
również przewodniczył dyskusji
o Nowym Sączu
i jego walorach. Obecność Prezydenta jak i
przedstawicieli Nowego Sącza w imprezie o randze międzynarodowej
była świetną okazją, do zaprezentowania dorobku i osiągnięć
Nowego Sącza jak i wymiany doświadczeń. Dzięki takim wydarzeniom
można skutecznie promować Miasto, wzmacniając jego wizerunek na
arenie międzynarodowej, a przez to zwiększyć zainteresowanie
samym miastem i jego bogactwem oraz mieszkańcami
reprezentującymi różne grupy społeczne.
Warto
pamiętać, że Niemcy są największym partnerem w handlu
zagranicznym Polski. Dużym zainteresowaniem cieszyły się
udo-stępnione materiały promocyjne – informacyjne o Nowym Sączu,
które zaciekawiły uczestników spotkania Ponadto ciekawym
ele-mentem forum gospodarczego były prezentacje gospodarcze
przedsiębiorców z terenu Nowego Sącza, jaki i Małopolski
połączone
z degustacją produktów regionalnych. W Berlinie prezentowali
się: Zakłady Mięsne Wiesław Leśniaka, WUTAMPOL, Stępień RTV AGD,
POPRAD KODA i SURPAP S.C, PHU Jarecki. W czasie przyjęcia w
siedzibie Commerzbanku wszyscy zgromadzeni mogli delektować się
wędlinami, produkowanymi w Zakładach Mięsnych Wiesław Leśniak,
zakąskami serowymi z firmy „Pławecki”
z Laskowej. Zaś wystawę
chleba zorganizował właściciel nowosądeckiej piekarni „Danek”,
Andrzej Danek. Przygotowana szczegó-łowa informacja w wersji
elektronicznej o firmach została umieszczona na stronach
ekonomicznych naszej ambasady, oraz rozesłana do niemieckich izb
gospodarczych, stowarzyszeń i handlowych poszukujących kontaktów międzynarodowych, działających w obsza-rze eksport – import.
Po
stronie niemieckiej zaproszono ponad 100 osób. W Forum oraz
innych imprezach towarzyszących uczestniczyło 64 przed-stawicieli
jednostek dyplomatycznych, przedsiębiorców i przedstawicieli
administracji. Warto również wskazać na obecność w cza-sie forum
pięciu wydawnictw polonijnych z Berlina, np. Akcenty.
Ślad promocji miasta będzie widoczny w postaci oczekiwania
na
informacje o naszym regionie i działaniach Nowego Sącza.
(BP)
„Gazeta Limanowska” Nr 10/2008 r.
Rząd chce, aby Polska w 2011 roku spełniła kryteria wprowadzenia
euro
Poinformowała o tym w Sejmie
wiceminister finansów Katarzyna
Zajdel-Kurowska, która przedstawiła informację o stanie
przy-gotowań do wprowadzenia wspólnej waluty europejskiej.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Janczyk powiedział,
uzasadniając wniosek o przedstawienie informacji, że wiele
instytucji europejskich uważa, iż Polska nie jest w stanie
przygotować się do wprowa-dzenia euro do 2011 roku. Istnieją też
obawy, że wprowadzenie euro doprowadzi do wzrostu cen.
Poseł dodał, że PiS będzie się
domagało przeprowadzenia referendum w sprawie wejścia do strefy
euro. Wiceminister Zajdel-Kurowska zapowiedziała, że jeśli
warunki przyjęcia euro zostaną spełnione do roku 2011, to
europejska waluta mogłaby wejść do obiegu 1 stycznia 2012 roku.
Dodała, że obecnie spełniamy 3 z 4 kryteriów pozwalających na
przyjęcie euro.
Wiceminister podkreśliła, że
obecny kryzys finansowy nie ma wpływu na prowadzone przez rząd
przygotowania do przyjęcia wspólnej waluty.
Katarzyna Katarzyna
Zajdel-Kurowska podkreśliła, że na wprowadzeniu euro skorzystają
zarówno przedsiębiorstwa,
jak obywatele
i będą to korzyści długofalowe. Dodała, że z danych
europejskiego biura statystycznego wynika, iż wprowadzenie euro
nie wpływa na wzrost cen.
IAR,8.10.2008 r.
Źródło:
http://www.waluty.co.uk/a40164-rzad_chce__aby_polska_w_2011_roku_spelnila_kryteria_wprowadzenia_euro.htm
Sejmowa komisja finansów za tłumaczeniem prospektów na język
polski
Sejmowa Komisja Finansów Publicznych chce, by prospekty emisyjne
zagranicznych firm były tłumaczone na język polski. Rząd uważa,
że rozwiązanie takie jest niezgodne z prawem unijnym.
"Dyrektywa unijna nie zabrania stosowania języka narodowego, ale
wskazuje, że prospekt powinien być sporządzony w języku
uznawanym za międzynarodowy, a skrót w języku narodowym. Skrót
zawiera wszystkie informacje finansowe potrzebne do podjęcia
decyzji inwestycyjnej" - przekonywała Katarzyna Zajdel-Kurowska.
Dziś sejmowa Komisja Finansów Publicznych
rozpatrywała senackie poprawki do nowelizacji pakietu ustaw
kapitałowych. Obejmuje on ustawę o obrocie instrumentami
finansowymi, ustawę o ofercie publicznej i warunkach
wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu
obrotu oraz ustawę o funduszach inwestycyjnych.
Komisja opowiedziała się za odrzuceniem poprawki Senatu do
ustawy o ofercie publicznej, znoszącej obowiązek tłumaczenia na
język polski prospektów emisyjnych zagranicznych spółek. Zgodnie
z nią w języku polskim byłby sporządzany tylko skrót prospektu.
Rozwiązanie takie proponował rząd, ale Sejm na nie się nie
zgodził. Uznał, że cały prospekt emisyjny powinien być
tłumaczony na język polski. Dziś spór o prospekty emisyjne
zagranicznych emitentów rozgorzał na nowo.
"Koszt tłumaczenia
prospektu emisyjnego będzie niewielki w porównaniu z kosztem
całej emisji"
Poseł Wiesław Janczyk z PiS mówił
podczas posiedzenia Komisji Finansów Publicznych,
że koszt tłumaczenia prospektu emisyjnego na język polski będzie
niewielki w porównaniu z kosztem całej emisji. Wtórowała mu
Aleksandra Natalli-Świat z tego samego klubu. Argumentowała, że
tłumaczenie prospektu na polski leży w interesie drobnych
inwestorów.
Według posła Edwarda Wojtasa z PSL konieczna jest troska o język
polski. "Nie możemy godzić się, by był on eliminowany z obrotu
gospodarczego" - apelował poseł.
Zdaniem posła Jakuba Szulca z PO przyjęcie obowiązkowego
drukowania prospektów w języku polskim utrudni - w związku z
dodatkowymi kosztami - wprowadzanie instrumentów finansowych do
obrotu.
"Nakaz tłumaczenia prospektów będzie niezgodny z unijną
dyrektywą prospektową"
Rząd uważa, że nakaz tłumaczenia prospektów na język polski
będzie niezgodny z unijną dyrektywą prospektową. Argument ten ma
potwierdzać opinia Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.
"Dyrektywa nie zabrania stosowania języka narodowego, ale
wskazuje, że prospekt powinien być sporządzony w języku
uznawanym za międzynarodowy, a skrót w języku narodowym. Skrót
zawiera wszystkie informacje finansowe potrzebne do podjęcia
decyzji inwestycyjnej" - przekonywała obecna na posiedzeniu
komisji wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska.
Jej zdaniem prospekty zawierają informacje bardzo szczegółowe.
Wiceminister dodała, że z praktyki wynika, iż inwestorzy
indywidualni nie są zainteresowani czytaniem kilku tysięcy stron
prospektów.
Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się za odrzuceniem
senackiej poprawki
Wbrew opinii rządu i UKIE sejmowa Komisja Finansów Publicznych
opowiedziała się za odrzuceniem senackiej poprawki.
Większość uchwalonych przez Senat poprawek do pakietu ustaw
kapitałowych spotkała się jednak z pozytywną opinią komisji.
Wprowadzają one zmiany redakcyjne i doprecyzowują przepisy.
Teraz trafią pod głosowanie na posiedzeniu Sejmu.
Większość przepisów nowelizacji składających się na pakiet ustaw
kapitałowych ma wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.
Źródło:
PAP, artykuł z dnia: 2008-09-02
Jak głosowali w sprawie traktatu lizbońskiego?
Poseł W iesław
Janczyk (PiS):
„Byłem
jednym z 56 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy głosowali
przeciw traktatowi. Ten dokument ma ponad 3 tysiące stron plus
liczne odnośniki,
i tak naprawdę posłowie nie wiedzieli nad czym głosują, bo mało
kto to przeczytał. Nawet fachowcy nie byli jednomyślni w ocenie,
jakie skutki dla suwerenności Polski i naszego systemu prawnego,
szczególnie prawa gospodarczego i rodzin-nego, wprowadza traktat
lizboński. Nie było dyskusji, a wszystko odbywało się w wielkim
pośpiechu. Wywierano na mnie i na innych posłów, którzy wyrażali
wątpliwości, presję, nazwijmy to, „ideologiczną”, ale nie
daliśmy się złamać. Jeżeli chciałem pozostać w zgo-dzie z
własnym sumieniem, to nie mogłem w ciemno poprzeć tak
nieczytelny i niespójny dokument. Uważam, że Polacy powinni się
dowiedzieć jak najwięcej o korzyściach płynących z traktatu, ale
też o zobowiązaniach, które on rodzi. Historia nas zobowiązuje
do tego, aby przy oddawaniu części suwerenności bilansować zyski
i straty. W tej sprawie nie należało się tak spieszyć, a
najlepiej jakby się naród wypowiedział w referendum.
Źródło:
„Sądeczanin”, kwiecień 2008 r.
Całość artykułu na:
http://www.fsns.pl/img/fck/8910726/funsad/File/Sadeczanin-04.pdf
|
| |
|
| |
     
|
| |
|
| |
   |
| |
|
| |
|
| |
 |
| |
|
|